wtorek, 1 kwietnia 2014

o dwóch skrajnych pomysłach

Chyba wiem o czym powinnam pisać. Tak ogólnie i w szerokim kontekście. Blog, książka, cokolwiek..
Chodzi o to czym powinnam się zająć.
Kiedy myślę, o swoich pasjach, marzeniach, planach na życie, głębszym sensie i powołaniu, które jest jakby poza przestrzenią codzienności mocno przytwierdzonej do ziemi, to wysuwają się na prowadzenie dwie rzeczy. Niestety są one totalnymi kosmosami dla siebie nawzajem :D
To jest 
RODZINA ( moja ale nie tylko, rodzina jako najmniejsza jednostka budująca cywilizacje - mój kraj np, rodzina zagrożona, rodzina jako wartość o którą trzeba walczyć, rodzina jako świadectwo moje osobiste)
 i
 WIELKA PODRÓŻ DOOKOŁA ŚWIATA trwająca wiele lat, na zasadzie ja, plecak,( nie all inclusive) nowe miejsca, nowi ludzie, nowe zajęcia, wielka przygoda itd .
Trwa teraz Wielki Post, dla mnie bardzo szczególny czas. oczywiście bardzo go przeżywam, słucham wielu kazań, czytam więcej, w parafii mamy misje święte. Myślę, że ten czas dużo mi da. Święta Wielkanocne zawsze wypełniają mnie jakąś niezwykłą mocą i prawdą. Właśnie, bo są prawdziwe, a "prawda Was wyzwoli".

1 komentarz:

  1. Nie wiem, czasami nie mam czasu na nic innego poza pracą. Moja praca, którą jest budowanie i zajmowanie się stronami www to moja pasja. W ogóle strony internetowe Wrocław to moja pasja wielka. No nic, koniec mojego wywodu, czas iść do domu.

    OdpowiedzUsuń